Polemika

MG – Mistrzowie Grzechu

Na grupie LARP Poland Kula wywołał burzliwą dyskusję, o „moderacji” czy też selekcjonowaniu przez organizatorów zgłaszanych larpów na konwenty, która zmotywowała moją osobę do zebrania i spisania paru przemyśleń oraz wniosków na temat LARP Masterów i ich LARPów pomieszanych z innymi pomysłami.
Po drugie wątek urósł do takich rozmiarów, że chyba mało kto go ogarnia, a większość postów zamieniła się w usilne przekonywanie do swoich racji. (jak się mylę, możecie hejtować 🙂 ). Niektórzy nawet ostro zjechali na inne ciekawe topiki.

Selekcjonowanie larpów moim zdaniem to trochę nietrafiony pomysł: każdy lubi co innego, starczy że szef bloku larpowego będzie preferował jeden wyraźny typ z modelu GNS i dużej części larpów nie dopuści do programu. Czasami ze skryptu nie wynika nic ciekawego. Nie można sobie od razu zwizualizować Ponadto ten sam larp prowadzony przez różnych MG to całkiem inne gry. Co więcej, pisanie skryptów do larpów, tak by inny byli w stanie je zrozumieć to jest dodatkowa praca, czasem dłuższa niż napisanie samego larpa (wiem, bo sam szykowałem parę moich gier do rzucenia w sieć). Powiedzcie mi, że wierzycie że organizatorzy przeczytają te kilkanaście – kilkadziesiąt skryptów? (moim zdaniem mają ważniejsze rzeczy do robienia przed konwentem).

Jako przykład larpa, który mógłby nie przejść, był moim zdaniem, larp w settingu Harrego Pottera (wiadomo jak skrajne emocje wywołuje to imię). Dzieciaki bawiły się na nim wyśmienicie (rzucanie czarów na Tego, którego imienia nie wolno wymawiać – bezcenne).

Selekcja wywoła jeszcze większą burzę wśród twórców niż na fejsowej grupie. Jak wspominałem: każdy jest inny, robi inne gry i pracuje inaczej. Jednemu wystarczą gryzmoły, inny będzie miał czytelny skrypt. Tutaj chodzi o to żeby gry były dobre, a nie spisane (co byłoby mimo wszystko pożądane). Wielu z nas ciągle popełnia kardynalne błędy które chcę wymienić poniżej. (Od razu przyznaję się do wielu z nich – przez tyle larpów co zrobiłem popełniłem nie raz, nie jeden blad:) ).

Jednak jest coś w tym, Kula pisząc swój post wskazał duży problem. LARPy w Polsce są skrajne od super gier do masakrycznych, gdzie po 5 minutach żałujesz że dostałeś postać. Przyczyn jest wiele, a te tytułowe Grzechy są jedną z wielu przyczyn.

Mam taką propozycję (utonęła ona w dyskusji, więc ją przytaczam tutaj): ankiety dla twórców. Zgłaszasz larpa na konwent, organizatorzy proszą cię o podanie najważniejszych danych jak setting, zarys fabuły, ilość graczy, ilość MG, mechanika, itp. Część z tych danych trzeba zgłaszać w większości konwentowych formularzy. Formularze można wzbogacić (nasz SPOTowy formularz dla twórców jest aż za mocno rozbudowany 🙂 ).

To teraz czas na wymienie tych obiecanych grzeszków (też się nimi obrzucaliśmy w dyskusji 🙂 ).
1. Wielu MG pisze larpy na konwencie, przed wejściem do sali (oj widziałem paru takich agentów, oj widziałem – tragediaaaaaa). Tego chyba nie trzeba komentować.

2. Popularny schemat w Polsce: „o jest konwent”, „mam tytuł larpa” -> „teraz napiszę opis i wyślę, larpa napisze się później” (przeważnie dzień przed wyjazdem na konwent albo jak w pkt. 1 na konwencie).

3. Zgłaszanie larpa na ostatnią chwilę – „jeszcze mam trochę czasu, jeszcze parę dni, parę godzin, aaaa już po terminie, ale na 100% przyjmą…” I przyjmują 🙂 .

4. Gorsze od „nie-spisania-larpa” jest nieogarnięcie gry przez MG, którzy są nie zgrani, a uważają się za zajebistych LARP Masterów. Nie wspominam, że nie potrafią mistrzować. Oni nie potrafią o wyznaczonym czasie wpuścić 15 graczy. Z kolei rozdawanie kart postaci to dla tej piętnastki wybranych zajmuje im jakieś 60-80minut.

5. Efekt boga – Mistrzowie Gry uważając się za panów i władców pomiatają i nie szanują graczy. Odnoszą się do nich lekceważąco a nawet chamsko. Czy to efekt posiadania władzy, czy chęć dowartościowania się? Tego nie wiem 😦 .

6. „Wydrukuje na konwencie” – niektórzy MG nagminnie chodzą po konwencie i szukają możliwości wydrukowania kart postaci do ich larpa. To już jest prawdziwa żenada. ( z drugiej strony z drukiem i drukarką jest zawsze kłopot – sprzężenie zwrotne jakieś, czy co?) 🙂 .
Dlatego na zakończenie zadam pytanie: może zamiast wymagać skryptów do twórców to lepiej żądać od nich/od nas (?) pozbycia się tytułowych Grzechów.

Reklamy

4 thoughts on “MG – Mistrzowie Grzechu

  1. Rozumiem chęć i potrzebę dbania o poziom larpa, ale:
    1/ bywają larpy o formie bardziej swobodnej, bardziej improwizowanej, mniej szablonowej, które nie dadzą się wtłoczyć w ramki (wydaje mi się, że taki może być Geas, albo Wesele w Breitblatt, które wystawialiśmy na Tygodniówce 2012)
    2/ nie wiem jak miałbym opisać moją grą Yakuza, grę która stoi gdzieś na pograniczu larpa, jeepforma, czy innej gry fabularnej – padała by ona ofiarą takiego podejścia, bo by się nie mieściła w czyiś ramkach, a na Coperniconie i Baltikonie tak się podobała, że na życzenie graczy prowadziłem nadprogramowe sesje,
    3/ Harry Potter? nie dajmy się zwariować, róbmy swoje, bo bajki o wróżkach, czarodziejach, wilkach połykających babcie itp. dzieciom opowiada się od zwasze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s